Nożownik dostał się do liceum w Opolu w poniedziałek bez większych problemów. – Czujność pracowników szkoły w tym przypadku była uśpiona. Dali się wprowadzić w błąd i nie zweryfikowali tożsamości mężczyzny. Nie poprosili o przedstawienie dokumentów potwierdzających, że faktycznie jest przedstawicielem handlowym – mówi „O!Polskiej” Aleksander Iszczuk, naczelnik Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Opola.
Nożownik w liceum w Opolu. Mężczyzna niedawno wyszedł z więzienia
Nożownik dostał się do liceum w Opolu w poniedziałek bez większych problemów. – Czujność pracowników szkoły w tym przypadku była uśpiona. Dali się wprowadzić w błąd i nie zweryfikowali tożsamości mężczyzny. Nie poprosili o przedstawienie dokumentów potwierdzających, że faktycznie jest przedstawicielem handlowym – mówi „O!Polskiej” Aleksander Iszczuk, naczelnik Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Opola.