Przed ostatecznym atakiem na Rysy cała ekipa zameldowała się w schronisku przy Popradzkim Stawie po stronie słowackiej. Pani Krystyna zostawiła Rysy jako „wisienkę na torcie złożonym z 28 szczytów”. Nocleg trzeba było rezerwować z półrocznym wyprzedzeniem. Pierwsze wejście w las otworzyło przestrzeń – pokazały się kamieniste szlaki, przepaście i surowy górski krajobraz.
84 lata w nogach, a ona zdobyła Rysy! Niesamowity wyczyn pani Krystyny z Opola
Przed ostatecznym atakiem na Rysy cała ekipa zameldowała się w schronisku przy Popradzkim Stawie po stronie słowackiej. Pani Krystyna zostawiła Rysy jako „wisienkę na torcie złożonym z 28 szczytów”. Nocleg trzeba było rezerwować z półrocznym wyprzedzeniem. Pierwsze wejście w las otworzyło przestrzeń – pokazały się kamieniste szlaki, przepaście i surowy górski krajobraz.