Jego zasługi są ogromne, ale krypta z jego ciałem w katedrze nie przyciąga tłumów. Niesłusznie, bo zrobił dla Śląska Opolskiego i Kościoła bardzo wiele. Upływ czasu ludzkiej pamięci nie pomaga. Być może jubileusz jego odejścia to zmieni. Ale biskup Franciszek Jop może by się z tego braku rozgłosu wokół siebie nawet cieszył.