Reanimacja w Nysie okazała się skuteczna dzięki czujności świadka, który zauważył nieprzytomnego mężczyznę leżącego na schodach przed jednym z budynków. Zauważył, że mężczyzna nie oddycha, więc poinformował służby ratunkowe, po czym zaczął uciskać klatkę piersiową poszkodowanego. Po przyjeździe na miejsce policjanci przejęli reanimację. Potem dołączyli do nich ratownicy medyczni, którzy kontynuowali czynności ratunkowe.
Dramatyczna akcja na ulicy. Świadek i ratownicy walczyli o życie 63-latka
Reanimacja w Nysie okazała się skuteczna dzięki czujności świadka, który zauważył nieprzytomnego mężczyznę leżącego na schodach przed jednym z budynków. Zauważył, że mężczyzna nie oddycha, więc poinformował służby ratunkowe, po czym zaczął uciskać klatkę piersiową poszkodowanego. Po przyjeździe na miejsce policjanci przejęli reanimację.