– Pierwszy września jest dniem, w którym biegnę pamięcią do moich rodziców – powiedziała „O!Polskiej” tuż przed rozpoczęciem uroczystości Danuta Szeliga, jako dziecko wywieziona na „nieludzką ziemię” w lutym 1940 roku. – Wtedy rozpoczął się ich niepokój, strach o to, co ich czeka. Tragedia przyszła dosłownie za parę miesięcy. Porównuję to do naszych czasów.
87 lat od wybuchu II wojny światowej. Opolanie oddali hołd bohaterom i ofiarom
– Pierwszy września jest dniem, w którym biegnę pamięcią do moich rodziców – powiedziała „O!Polskiej” tuż przed rozpoczęciem uroczystości Danuta Szeliga, jako dziecko wywieziona na „nieludzką ziemię” w lutym 1940 roku. – Wtedy rozpoczął się ich niepokój, strach o to, co ich czeka. Tragedia przyszła dosłownie za parę miesięcy. Porównuję to do naszych czasów.