W połowie lipca 2026 roku, na polecenie Prokuratury Okręgowej w Opolu, zatrzymano lekarkę Renatę F., pełniącą obowiązki ordynatora oddziału wewnętrznego Prudnickiego Centrum Medycznego, oraz pielęgniarkę Patrycję L. Obie zaprzeczyły stawianym zarzutom.
Renacie F. zarzuca się manipulowanie pacjentami w celu nakłonienia ich do zakupu aparatów na bezdech senny w wybranych sklepach oraz pobieranie z tego tytułu prowizji sięgającej 30 tys. zł miesięcznie, łącznie co najmniej 450 tys. zł. W śledztwie pojawia się też wątek przyjęcia 5 tys. zł za wystawienie 600 opakowań recepty na lek psychotropowy bez uzasadnienia oraz nieuzasadnionych refundacji na kwotę około 150 tys. zł. Patrycji L. zarzuca się współudział w nakłanianiu pacjentów i czerpanie z tego korzyści majątkowych. Obu grozi od roku do 10 lat więzienia.
Sprawa ma dłuższą historię — pierwsza anonimowa skarga dotycząca nieprawidłowości na oddziale trafiła do starostwa powiatowego pod koniec maja 2025 roku, druga kilka miesięcy później. Wcześniej, we wrześniu 2024 roku, w dyżurce pielęgniarek widoczne były karteczki informujące o możliwości zakupu aparatów CPAP.
Katarzyna Benroth-Kurpiel, ówczesna przewodnicząca rady nadzorczej PCM, krytycznie monitorowała sytuację na oddziale. W maju 2026 roku została odwołana z rady — twierdzi, że prezes spółki Paweł Rubiński sugerował, jakoby to ona była autorką anonimowych skarg, co sama określa jako „uknucie intrygi”. W tej sprawie złożyła pozew o ochronę dóbr osobistych wobec prezesa. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania dotyczącego autorstwa anonimów.
Starosta prudnicki Radosław Roszkowski przyznał rację odwołanej radzie nadzorczej: „Rada w mojej ocenie miała rację. Cieszę się, że do końca stałem po właściwej stronie” — mówił, podczas gdy wicestarosta Janusz Siano opowiedział się po stronie prezesa spółki. 27 lipca sprawę omawiano na sesji rady powiatu. Na 1 sierpnia rada nadzorcza PCM prowadziła audyt placówki, a śledczy przesłuchiwali kolejnych pacjentów jako świadków.
Stan sprawy na 1 sierpnia
- Renata F. i Patrycja L. zatrzymane w lipcu, nie przyznają się do winy; grozi im do 10 lat więzienia.
- Byłą przewodniczącą rady nadzorczej Katarzynę Benroth-Kurpiel odwołano w maju 2026 roku; złożyła pozew wobec prezesa PCM.
- Rada nadzorcza prowadzi audyt placówki, prokuratura kontynuuje przesłuchania pacjentów jako świadków.